poniedziałek, 21 listopada 2011

Zakon Czarnych Mieczy

Witam na blogu, który postanowiłem poświęcić jednej z armii osadzonych w świecie Warhammera 40000. Zakon ten można znaleźć w Kodeksie Kosmicznych Marines, ale niewiele można się tam dowiedzieć. Niezwykle mnie on zaintrygował, dlatego też postanowiłem go "przerobić" na mój zakon autorski. Będę tutaj publikował informacje o Zakonie i jego członkach oraz opowiadania dotyczące jego dziejów. Mam nadzieję, że się Wam spodoba oraz proszę o konstruktywne uwagi.

---***---



Historia Czarnych Mieczy sięga roku M41.765, a więc jest to Zakon młody. Jednakże serią zdecydowanych zwycięstw nad Dominium Tau i zniszczeniem planety-grobowca Nekronów udowodnił, że nie ustępuje starszym zgromadzeniom.

Nazwa Zakonu - Czarne Miecze
Planeta Macierzysta - Obsydia
Twierdza - Obsydia
Mistrz - Agnus Musklik
Siła bojowa - średnia
Kolory - czarny, biały, perłowy
Bitewne zawołanie - "Za Obsydię i jej Zakony! Za Imperatora!"
Mądrość Zakonu - "Wiedza to potęga. Potęga to zwycięstwo."

Spis treści:
1. Fundacja
2. Pierwsza Wojna Obsydiańska
3. Bitwa o Iglicę Oszusta
4. Druga Wojna Obsydiańska
5. Kampania Doc VII
6. Trzecia Wojna Obsydiańska
7. Siły Zakonu
8. Ufortyfikowany Klasztor

1. Fundacja
Zakon Czarnych Mieczy został utworzony w roku M41.765 w porozumieniu pomiędzy Maneusem Calgarem, a Wielkim Mistrzem Białych Szram na podstawie zmodyfikowanego genoziarna Rycerzy Astralnych. Powodem utworzenie tego Zakonu było przejęcie roli Krucjaty wymierzonej przeciw Dominium Tau, która to musiała zostać rozwiązana. Czarne Miecze zostały więc osadzone w podsektorze Obsydia, gdzie toczyły się najbardziej zażarte walki z Tau. Obsydia, na której znajdował się opuszczony Ufortyfikowany Klasztor Rycerzy Astralnych, została nadana Zakonowi. Jako, że świeżo utworzony Zakon potrzebował kadry dowódczej, pierwszymi dowódcami zostali mianowani niedobitki Rycerzy Astralnych. W związku z tym utworzono także stopnie Komandorów, które będą utrzymywane do momentu, gdy prawdziwy Czarny Miecz zostanie Wielkim Mistrzem Zakonu.

2. Pierwsza Wojna Obsydiańska
Pierwszą walką Zakonu była kampania wojenna przeciwko Dominium Tau w podsektorze Obsydia. Wszystkie siły Zakonu pod wodzą Wielkiego Mistrz Agnusa Musklika zaatakowały pozycje Tau w całym podsektorze. Jako pierwsza zaatakowana została planeta Imilay III, której obrona została przełamana w zaledwie parę dni. W drugiej kolejności zaatakowano planetę Sond IV. Jednakże na tej planecie Tau zdołali wznieść fortyfikacje obronne oraz przygotować się na atak. Silne punkty przeciwlotnicze zostały przygotowane na dwóch księżycach planety. Mimo tego, szybkie akcje przeprowadzone przez Drugą i Trzecią Kompanię zdołały dezaktywować te systemy. Dodatkowo bombardowanie przeprowadzone przez okręty liniowe "Exodus" i "Hammer of Fury" oraz okręty uderzeniowe "Eksterminator-1", "Eksterminator-2", "Eksterminator-4" zniszczyły najważniejsze struktury planetarne i kilka miast. Tau jednakże postanowili nie kapitulować. Podczas, gdy wojska lądowe walczyły z niedobitkami wrogich sił, do podsektora przybyła flota ekspedycyjna Kar'Nax, desantując się na ostatniej już planecie pod panowaniem Dominium w podsektorze - Wacmarze II. Następnie wrogie okręty ruszyły w kierunku Układu Sond, aby zetrzeć się z flotą Zakonu. W bitwie dowodził sam Dowódca Floty Zakonnej Lord Admirał Korneliusz Kont. Mimo znacznej siły ognia floty Zakonu, Tau mieli przewagę ze względu na kilkukrotnie większą liczebność. Za pomocą skomplikowanych manewrów, flocie Zakonu udało się zwyciężyć ponosząc stratę dwóch okrętów uderzeniowych "Eksterminator-3" oraz "Eksterminator-4". W międzyczasie siły lądowe zdołały zająć niemal całą planetę. Pozostawiwszy więc na niej Ósmą Kompanię, Czarne Miecze ruszyły na ostatnią już bitwę, która przeszła do historii jako Bitwa o Wacmar II. Zaraz po przeprowadzeniu desantu i założeniu przyczółka, pozycje Space Marines zostały zaatakowane przez znaczne siły Tau. W trakcie tej heroicznej walki poległo wielu Space Marines wraz z Kapitanem Wincentym Karlosem, który poległ w walce Komandorem Tau. Chwilę po tym Agnus Musklik odpłacił się za śmierć Kapitana Trzeciej Kompanii, atakując z istną furią Komandora i powalając go dwoma ciosami swojego Młota Energetycznego, który od tamtej pory jest jedną z największych relikwii Zakonu. Jednakże za najwiekszego bohatera tej bitwy uważa się jednego ze Zwiadowców Szóstej Drużyny Dziesiątej Kompanii - Iwana Sieroznego. Pod dowództwem Sierżanta Tylora Zwiadowcy w płaszczach maskujących uzbrojeni w karabiny plazmowe przeprowadzili akcję dywersyjną na tyły wroga, gdzie znajdowało się wsparcie techniczne z Kasty Ziemi. Dotarłszy praktycznie bez przeszkód, rozpoczęli atak. Podczas eliminowania kolejnych członków Kasty Ziemi, Iwan Sierozny zauważył wysoką postać odzianą w wyjątkowo ozdobne szaty i z ozdobną laską w dłoni. Młody Zwiadowca nie wiedział właściwie kim jest ta postać, ale doszedł do wniosku, że musi to być jakaś ważna persona. Wymierzył więc w nią swoją broń i wystrzelił, zabijając ją. Jak się później okazało, był to Niebianin, a jego śmierć natychmiast spowodowała spadek morale w szeregach Tau. Po stracie Niebianina, Komandora i części wsparcia technicznego, Tau chcieli się wycofać, ale zostali wprost zmasakrowani przez Space Marines. Po tej przegranej bitwie, Tau skapitulowali i poddali się, oddając ostatnią planetę w podsektorze Obsydia w ręce Imperium.

3. Bitwa o Iglicę Oszusta
Planeta w sąsiednim podsektorze o nazwie Iglica Oszusta została najechana przez Łaaa!!! Turpoteki. Do walki z nimi przystąpił Zakon Czarnych Mieczy. Już podczas desantu Space Marines przekonali się o potędze Łaaa!!!, której nieprzebrane szeregi niemal od razu przystąpiły do szturmu. Space Marines pod dowództwem Komandora Azariasza Lukiego zdołali mimo wszytko odeprzeć szturm i założyć przyczółek. Planeta była praktycznie niezamieszkała i jedynym celem jej obrońców było zabezpieczenie banków danych i ewakuacja personelu badaczy oraz Adeptus Mechanicus. Sześć Kompanii parło naprzód, niszcząc napotykanych Orków i zbliżając się coraz bardziej do celu wyprawy. Jednakże sam Wódz Turpoteka zebrał swoje hordy, aby wyjść na przeciw śmiercionośnym Marines. Dwie armie spotkały się u stóp potężnej fortecy,  w której znajdowały się oddziały badawcze oraz banki danych. Tam też doszło do wielkiej Bitwy o Iglicę Oszusta. Kilkuset razy większa armia Orków powoli zaczęła przytłaczać wyglądające na groteskowe w tej sytuacji oddziały Space Marines. Ci jednakże w heroicznej walce utworzyli kordon, którym mogli się wycofać Adeptus Mechanicus. Po przetransportowaniu banków danych wraz z naukowcami Czarne Miecze rozpoczęły proces wycofywania się. Straty po stronie Zakonu były znaczne, ale w dość krótkim czasie udało je się odbudować, a Iglica Oszusta została skazana na Exterminatus, paląc żywcem wszystkich Orków na planecie oraz twierdzę Adeptus Mechanicus.

4. Druga Wojna Obsydiańska
Młody Zakon nie zamierzał poprzestać jedynie na podsektorze Obsydia. Po uprzednim przygotowaniu, znaczne siły zostały wysłane do sąsiedniego podsektora Tornado, który już od trzech stuleci był pod władaniem Dominium Tau. Pierwszym celem była stolica podsektora - Tornado I, skąd pochodziło kilkudziesięciu członków Zakonu. Wręcz brawurowo zniszczone zostały rozgromione tamtejsze oddziały milicji, a planeta została podbita w dwa dni. Jednakże to wystarczyło, aby sprowadzić do podsektora Flotę Ekspedycyjną Kar'Nax. Walka pomiędzy dwoma siłami rozpoczęła się na planecie Lit III, ale poprzez sprytne zagrywki Czarnych Mieczy szybko została rozszerzona na planety Narwashi II oraz Arahur VI, co spowodowało rozbicie wojsk Tau na kilka mniejszych oddziałów przy zachowaniu potęgi Space Marines. W przeciągu następnego tygodnia Narwashi II oraz Arahur VI znalazły się pod panowaniem sił Imperium, a ostatnim bastionem Tau w podsektorze był Lit III, gdzie rozegrała się ostateczna bitwa całej kampanii. Jednakże Space Marines wycofali się po zaledwie dwóch godzinach bitwy, wywabiając Tau na niziny. Sami zdołali uciec, ale dosyć duże siły Tau, które zgromadziły się do walki pozostały, aby świętować swoje zwycięstwo. Jakie musiało być ich zaskoczenie, gdy cała armia została zmasakrowana przez bombardowanie orbitalne, które położyło kres świetności Floty Ekspedycyjnej Kar'Nax, która to od tamtej pory miała być zaprzysięgłym wrogiem Zakonu Czarnych Mieczy.

5. Kampania Doc VII
Z położonego za zachód od Obsydii sektora Klin została nadana prośba o pomoc. Rzekomo na planecie Doc VII miała przebudzić się armia Nekronów i przygotowywać się do ataku na jedną z zamieszkałych planet systemu Doc. Niezwłocznie wyekwipowano trzy Kompanie Czarnych Mieczy, które miały zapobiec katastrofie. W tydzień później flota Zakonu dotarła do Układu Doc, gdzie pierwsze Monolity Nekronów zmierzały już w kierunku zasiedlonych światów. Po rozstawieniu się wojsk lądowych na planecie Doc III, "Exodus" wraz z okrętami "Eksterminator-1" oraz "Eksterminator-2" skierował się na świat-grobowiec Nekronów, gdzie rozpoczął silne bombardowanie planety wykorzystując przy tym cały dostępny arsenał broni. Mimo zatamowania przybywania nowych Nekronów, kilkanaście Monolitów zdołało dotrzeć na Doc III, gdzie Siły Obrony Planetarnej wraz ze Space Marines rozpoczęły obronę. Okręty obronne przebywające w układzie zdołały zniszczyć dwa monolity, ale pozostałe bez problemów wylądowały na powierzchni, gdzie wojska pod dowództwem Komandora Tazara już na nie oczekiwały. W iście epickiej batalii rozbite zostały siły Nekronów, które zaledwie kilkanaście minut po desancie zostały zaatakowane przez Trzecią Kompanię oraz dwa Regimenty Sił Obrony Planetarnej. W nieco innym miejscu planety inny Monolit został ciepło przyjęty salwami z potężnych moździerzy. Następny Monolit został zniszczony przez Szóstą Kompanię, która położyła ładunki wybuchowe pod Monolit, wysadzając go w powietrze. Niestety pozostałe Monolity zdołały wylądować w różnych częściach planety. Wiele pomniejszych miast upadło, nim Czarne Miecze zdołały pokonać swych wrogów. Wielu braci zginęło, nim doszło do ostatecznej Bitwy o Doc III. Bitwy nazwanej tak, ponieważ od jej losów zależało utrzymanie planety. Mocno nadwyrężone już siły Imperium stanęły do obrony stolicy planety, przed którą zgromadziły się dosyć duże siły Nekronów wraz z ostatnim Monolitem. Potężne fortyfikacje zostały zaatakowane przez milczącą armie krótko po zmroku. Nie wiadomo dokładnie ilu Nekronów przypuściło szturm. Szacuje się, że około 10000, ale nikt nie jest w stanie tego potwierdzić. Po około dwóch godzinach zaciętej walki, pozycje Trzeciej Kompanii zostały złamane, a Nekroni zaczęli się wlewać do miasta i atakować pozostałych Marines od flanki. Na szczęście z krytycznej sytuacji wyciągnęła ich flota Zakonu, która zakończyła bombardowanie Doc VII i przybyła atakowanym z odsieczą. Trzy szwadrony Thunderhawków oraz w miarę precyzyjne bombardowanie pozwoliły na zniszczenie dużej części armii Nekronów. Wszyscy obcy wraz ze swoim ostatnim Monolitem, którzy nie zdążyli jeszcze wejść do miasta zostało zniszczonych. Do zniszczenia pozostały jeszcze siły przebywające w mieście. Było to około pół tysiąca Nekronów, którzy ostali się jeszcze po zaciekłych walkach prowadzonych przez Czarne Miecze o każdy skrawek miasta. Komandor Tazar zebrał przy sobie dwie Drużyny Taktyczne i rzucił się na około stuosobowy oddział Nekornów, który nie zamierzał się łatwo poddawać. Albowiem był on dowodzony przez samego Lorda Nekronów. Szybko doszło do pojedynku pomiędzy Tazarem, a Lordem Nekronów. Mimo wysokich umiejętności i ducha walki, Tazar poległ przeszyty na wylot laską Lorda. Nie trzeba było długo czekać na zemstę. Mimo utraty dowódcy, ostatni oddział Nekronów wraz ze swym Lordem został zniszczony, a planeta Doc III uratowana.

6. Trzecia Wojna Obsydiańska
Miała to być pierwsza wojna obronna w historii młodego Zakonu. Dominium Tau postanowiło odbić utracone planety. Szybko więc widmo zagłady pojawiło się na świeżo zajętych w imię Imperatora planetach. Flota ekspedycyjna Kar'Nax jako pierwszą najechała planetę Kolosan. Słabo broniona planeta nie mogła długo opierać się najeźdźcom. Jednakże te dwa dni starczyły, aby na odsiecz przybyło aż sześć Kompanii Czarnych Mieczy. Wojna była błyskawiczna. Trzy dni po przybyciu Space Marines Tau byli pozbawieni większości sił i wsparcia. Zostali więc zmuszeni do wycofania się z planety i panicznej ucieczki na swoje terytoria. Warto tutaj wspomnieć, że na szczególne honory podczas tej wojny zasłużyła sobie Ósma Kompania, która pod komendą Kapitana Iwana Sieroznego przeprowadziła kilka brawurowych akcji, niszcząc niemalże całe ciężkie wsparcie przeciwnika wraz ze wszystkimi, którzy owe wsparcie wspierali. Od tamtej pory na Chorągwi Ósmej Kompanii widnieje obraz przedstawiający Kapitana Sieroznego, niszczącego w pojedynkę ciężki czołg "Hammerhead".

7. Siły Zakonu
Główna doktryna bojowa Zakonu Czarnych Mieczy opiera się na walce strzeleckiej. Niektórzy twierdzą, że właśnie dlatego Ósma Kompania jest kompanią ciężkiego wsparcia, a Dziewiąta Kompania kompanią szturmową. Nie wiadomo ile w tym prawdy, ale celem wielu spośród Marines tego Zakonu jest dostanie się właśnie do Ósmej Kompanii. Niezwykle wielkich umiejętności strzeleckich potrzeba także, aby zostać Kapitanem tej formacji.

7.1. Dowództwo
Na czele Zakonu Czarnych Mieczy stoi Wielki Mistrz, który zarządza udział w kampaniach, sprawuje nadzór nad poszczególnymi elementami oraz mianuje wszystkich oficerów Zakonu. Dodatkowo Wielki Mistrz Zakonu jest także Diukiem Obsydii, co oznacza, że jest jej najwyższym zwierzchnikiem. Mimo, że rzadko zdarza się, aby Wielki Mistrz stawał do bitwy, to przysługuje mu Gwardia Honorowa, złożona z najbardziej zasłużonych i najstarszych Weteranów. Gwardią Honorową dowodzi Czempion Zakonu, którym zostaje Kapitan Pierwszej Kompanii po śmierci swojego poprzednika. Gwardia Honorowa posiada na dodatek osobny schemat kolorystyczny, gdzie nakolanniki i plecaki są także białe, a nie czarne jak u pozostałych członków Zakonu. Dalej w hierarchii dowództwa znajdują się dwaj Komandorzy Sił Uderzeniowych, którzy koordynują i mają pełne zwierzchnictwo nad Kompaniami, które biorą udział w kampanii. Komandorzy obejmują dowództwo, gdy w jakiejś kampanii udział bierze więcej jak jedna kompania (nie licząc Pierwszej i Dziesiątej). Obecność Komandorów pozwala na pozostawanie Wielkiego Mistrza w Ufortyfikowanym Klasztorze, skąd może koordynować cały Zakon oraz walkę na kilka frontów.

7.2. Zbrojownia
Zbrojownia to zgromadzenie wszystkich Zbrojmistrzów i Serwitorów. To tu naprawia się, modyfikuje i tworzy sprzęt niezbędny do walki i egzystencji Zakonu, a także to Zbrojownia zarządza wszystkimi pojazdami (poza Drednotami) Zakonu. Siedzibą Zbrojmistrzów w Ufortyfikowanym Klasztorze jest właśnie Zbrojownia, gdzie wielu Zbrojmistrzów spędza większość swojej służby. Zaledwie niewielu uczestniczy w walkach czy zakrojonych na szerszą skalę wojnach. Na czele Zbrojowni stoi Mistrz Kuźni.

7.3. Konsylarion
Konsyliarze są bardzo ważnymi postaciami dla Zakonu. Nie tylko dbają o stan zdrowia Braci Zakonników, ale także pobierają i przechowują głęboko pod ziemią, w bunkrach swojej siedziby - Konsylarionu święte genoziarno. Konsyliarze działają na tyłach sił sprzymierzonych i udzielają wsparcia rannym, ale także i ostatniej posługi umierającym. To właśnie oni dbają o właściwy pochówek zwłok poległych. Konsyliarze biorą także czynny udział w tworzeniu nowych Braci Zakonnych. Na krótkiej przestrzeni dziejów jakże młodego Zakonu, to właśnie Konsyliarze wyrobili sobie status najbardziej zaufanych członków Zakonu. Wielu Braci Zakonników zwracało się właśnie do nich ze swoimi problemami czy zmartwieniami.

7.4. Flota
Flota Zakonu Czarnych Mieczy jest niewielka - zaledwie dwie barki bojowe, cztery okręty uderzeniowe, dwa krążowniki i kilkadziesiąt mniejszych okrętów. Flota bierze udział w transportowaniu poszczególnych Kompanii w różne rejony Galaktyki oraz wspomaga siły lądowe siłą swoich dział. Flotą Zakonną dowodzi Lord Admirał.

7.5. Libarium
Kronikarze, którzy służą Zakonowi to niezwykle potężni psionicy, którzy służą swą mocą zarówno na polu bitwy jak i zwyczajnej egzystencji Zakonu. Kronikarze posiadają wiele użytecznych zdolności. Kronikarze posiadają własny system rang. Najniżej postawiony jest Akolita, który dopiero nauczany jest umiejętności psionicznych. Gdy opanuje kilka z nich, mianowany zostaje Leksykanem, który otrzymuje dostęp do tajemnych ksiąg. Po zbadaniu wszystkich podstawowych ksiąg, których jest około 150, może zostać mianowanym Kodycjariuszem. Kodycjariusze otrzymują dostęp do Libarium, gdzie spędzają większość pozostałej służby. Gdy pojmą już wszystkie tajemnice i całą historię Zakonu otrzymują stopień Epistolariuszy i są wtedy najczęściej najmądrzejszymi osobami w Zakonie. Na czele wszystkich Kronikarzy stoi Wielki Kronikarz. Jednakże Kronikarze nie tylko walczą. Zajmują się oni także Libarium - połączeniem magazynu, archiwum oraz biblioteki, gdzie trzymana jest większość relikwii, ksiąg, zwojów, nieużywanych pancerzy oraz broni. Tak naprawdę nikt poza garstką Kronikarzy nie wie co dokładnie skrywa Libarium.

7.6. Korpus Sił Regularnych
Wszyscy pozostali Bracia Zakonni składają się na Korpus Sił Regularnych. Korpus podzielony jest na 10 Kompanii: 1 Kompanię Weteranów, 2, 3, 4, 5 Kompanie Bojowe, 6, 7 Kompanie Rezerw Taktycznych, 8 Kompanię Rezerw Wsparcia, 9 Kompanię Rezerw Szturmowych oraz 10 Kompanię Zwiadowczą. W skład Pierwszej Kompanii wchodzą Weterani Zakonu sformowani w Drużyny Terminatorów, Drużyny Terminatorów Szturmowych, Drużyny Ariergardy Weteranów oraz Drużyny Ariergardy Szturmu. Kompanie Druga, Trzecia, Czwarta oraz Piąta składają się z dziesięciu Drużyn - sześć Drużyn Taktycznych, dwie Drużyny Wsparcia oraz dwie Drużyny Szturmowe. Kompanie Szósta i Siódma złożone są z dziesięciu Drużyn Taktycznych każda, Kompania Ósma składa się z 10 Drużyn Wsparcia, a Kompania Dziewiąta z 10 Drużyn Szturmowych. Dziesiąta Kompania zrzesza wszystkich Zwiadowców, mentorów oraz nowicjuszy. Drednoty na ogół pozostają w kompaniach, z których pochodzą. Na czele każdej kompanii stoi Drużyna Dowodzenia złożona z Kapitana, Konsyliarza dobranego przez Kapitana, Kapelana, Chorążego (niezwykle zasłużonego dla swojej kompanii Sierżanta Weterana, który otrzymał godność dzierżenia Chorągwi Kompanii podczas bitwy) oraz 6 Weteranów bez pancerzy Terminatorów. Dodatkowo wszyscy Kapelani zrzeszeni są w Korpus Czystości, którym dowodzi niezależny Strażnik Czystości Ducha.

7.7. Proces rekrutacji
Proces rekrutacji w Zakonie Czarnych Mieczy nie odbiega zbytnio od procesów rekrutacji innych Zakonów opierających się na Codex Astartes. Chłopcy młodsi niż 20 lat mogą zgłaszać się raz do roku podczas Święta Zakonu do rekrutacji. Muszą się wtedy na zawsze pożegnać z domem, ponieważ nawet jeśli nie zostaną Space Marines, umrą od wykańczających treningów oraz egzaminów. Pierwszy test zaczyna się już tydzień po Święcie Zakonu. Młodzieńcy muszą wtedy udowodnić o swojej wartości, ponieważ są pozostawiani w dżungli na miesiąc bez żadnych zapasów oraz wsparcia. Ci którzy przeżyją lub nie uciekną zabierani są do Ufortyfikowanego Klasztoru, gdzie jako nowicjusze rozpoczną swoją naukę. W ciągu pięciu lat dowiadują się o wrogach Imperium, ich taktykach, strategiach Imperium oraz przechodzą mordercze treningi. Raz do roku muszą przejść test teoretyczny oraz sprawnościowy. Jeśli przeżyją te pięć lat, zaczyna podawać się im mutagen oraz powoli wtajemniczać w historię i zwyczaje Zakonu. Zyskują oni miana Zwiadowców i zostają przydzieleni do konkretnych Drużyn Zwiadowczych, gdzie muszą po raz kolejny dowieść o swojej sile, charakterze oraz umiejętnościach. Najlepsi Zwiadowcy zastępują poległych w walce lub wyniesionych na wyższe godności Braci Walczących. Przechodzą wtedy Rytuał Wtajemniczenia oraz w towarzystwie swojego dotychczasowego Sierżanta wybierają jedną z czterech ścieżek: Ścieżkę Taktyka, Ścieżkę Dewastatora, Ścieżkę Szturmowca lub Ścieżkę Zwiadowcy. Zależnie którą ścieżkę wybiorą zostają kolejno: Taktycznym Marine, Marine Wsparcia, Szturmowym Marine lub Sierżantem Zwiadowców.

8. Ufortyfikowany Klasztor
Ufortyfikowany Klasztor Zakonu Czarnych Mieczy znajduje się na planecie Obsydia. Początkowo należał on do Rycerzy Astralnych, ale wraz z ich upadkiem, przeszedł w ręce nowo utworzonego Zakonu Czarnych Mieczy. Ufortyfikowany Klasztor położony jest w Górach Astralnych, w reglu górnym Góry Miecza. Ufortyfikowany Klasztor stanowi cały kompleks budowli, placów ćwiczebnych i poligonów, który otoczony jest adamantytowym murem obronnym o wysokości 30 metrów. Jedyne dojście lądowe do Ufortyfikowanego Klasztoru prowadzi przez dwie potężne bramy, strzeżone nieustannie przez wartowników z Ósmej lub Siódmej Kompanii. Do tych bram można dotrzeć jedynie przez trudne drogi górskie, często kwalifikowane jako drogi polne. W centrum kompleksu znajduje się potężna Twierdza, która stanowi centrum dowodzenia całym Zakonem, siedzibę Wielkiego Mistrza oraz Komandorów i podziemne Libarium Zakonne. Dodatkowo Ufortyfikowany Klasztor wyposażony jest w liczne moździerze o potężnej sile ognia, które osłaniają go przed atakiem powietrznym, co czyni to miejsce niezwykle trudnym do zdobycia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz